Analiza sentymentu

Dla marek, które realizują kampanie w mediach społecznościowych dużym wyzwaniem jest moderacja komentarzy i reakcji użytkowników, zwłaszcza gdy noszą one znamiona mowy nienawiści lub spamu. Co więcej, gdy marka realizuje płatne kampanie w social media, opłaca również dotarcie do tych użytkowników. W ten sposób nie tylko nieefektywnie przepala część budżetu reklamowego, ale napędza jeszcze więcej negatywnych reakcji, które osiągają szersze zasięgi i tworzą negatywny wizerunek marki. Wymaga to także dodatkowych nakładów na pracę osób zajmujących się moderacją profili społecznościowych i zwiększa się ryzyko kryzysów wizerunkowych. W odpowiedzi na te wyzwania wartościowym rozwiązaniem dla marek jest wykorzystanie analizy sentymentu reakcji użytkowników na promowane treści w celu szybkiego i automatycznego wykrywania przypadków nieuzasadnionej mowy nienawiści oraz innych reakcji negatywnych, identyfikowanie ich autorów, a następnie podjęcie odpowiednich działań. Na przykład, jeśli krytyka pochodzi od klienta i dotyczy zamówienia, dział obsługi klienta może zidentyfikować takie zamówienie i udzielić dodatkowego wsparcia. Jeżeli użytkownik szerzy mowę nienawiści lub spam, można zablokować jemu widoczność treści na profilu społecznościowym marki. Co więcej, na podstawie wyodrębnionej grupy osób algorytmy Facebooka potrafią zbudować nową grupę odbiorców podobnych, np. 1% populacji Polski o najbardziej podobnych zachowaniach do podanych osób, które szerzą mowę nienawiści. Wykluczając tego typu grupy z targetowania możemy ograniczyć przyszły hejt i efektywniej zarządzać budżetem.